Polskie dystrybucje filmów z 77 Festiwalu Filmowego w Cannes

 


Tegoroczny Festiwal Filmowy w Cannes za nami. Nagrody przyznane, sezon na dobre rozpoczęty, a prawa do filmów zakupione. Jak zawsze polscy dystrybutorzy byli obecni w Cannes, aby powalczyć o mozliwosć wprowadzenia filmów z festiwalu do polskich kin. Przyjrzyjmy się więc filmom z Cannes, którym udało się już zdobyć dystrybutora w Polsce. 


"The Substance" (reż. Coralie Fargeat)

Variety podało informację, że to Monolith Films zakupił prawa do filmu Coralie Fargeat. Jest to body horror, który wedle krytyków jest bardzo mocny, stylowy i odważny. Trochę zadziwia sam fakt pojawienia się takiego filmu w konkursie głównym, ale być może to dobry znak na przyszłosć. "The Substance" wyszło z Cannes z nagrodą za najlepszy scenariusz, więc myslę, że tym bardziej warto czekać. Polska premiera wypada 27 wrzesnia.



"The Shrouds" (reż. David Cronenberg)

Również Monolith Films wykupił prawa do kolejnego filmu mistrza horroru. Według opinii film jest nieco terapią dla Cronenberga po stracie żony, jednak oceny filmu mówią nam również o ogromnym rozczarowaniu. Jak jest naprawdę, każdy będzie mógł ocenić od 1 listopada, kiedy film pojawi się w polskich kinach.



"Parthenope" (reż. Paolo Sorrentino)

W tym przypadku również dystrybutorem jest Monolith Films. Kolejne dzieło włoskiego reżysera zostało już okreslone przez wielu jako jeden z największych zawodów tegorocznego festiwalu. Film nie ma jednak jeszcze daty polskiej premiery kinowej.



"The Surfer" (reż. Lorcan Finnegan)

Kolejny film, którego dystrybutorem w Polsce jest Monolith Films. Nicolas Cage, tym razem w roli tytułowego surfera, podobno znów błyszczy na ekranie, a sam film zbiera w miarę pozytywne oceny. Polska data premiery wciąż nie jest jednak znana. 



"Emilia Perez" (reż. Jacques Audiard)

Ten musical o meksykanskich kartelach narkotykowych został wykupiony do dystrybucji w Polsce przez Gutek Film. Film zebrał znakomite recenzje, a festiwal opuscił z Nagrodą Jury oraz z nagrodami za najlepsze role kobiece. Na datę premiery jednak wciąż czekamy, gdyż ta nie jest jeszcze znana.



"All We Imagine As Light" (reż. Payal Kapadia)

Zwycięzca nagrody Grand Prix zostanie również wprowadzony do polskich kin przez Gutek Film. Data premiery nie jest wciąż znana. 



"Bird" (reż. Andrea Arnold)

Film z Barrym Keoghanem okazał się jedną z niespodzianek w tegorocznym konkursie głównym w Cannes. Zebrał swietne opinie i teraz możemy czekać na niego w Polsce dzięki Gutek Film. Na datę premiery musimy jednak poczekać.



"Dziewczyna z igłą" (reż. Magnus von Horn)

Polska koprodukcja, która zdobyła w Cannes dobre recenzje jest kolejnym filmem wprowadzanym do polskich kin przez Gutek Film. Również tutaj data premiery nie została podana. 



"Anora" (reż. Sean Baker)

Tegorocznego zwycięzcę Złotej Palmy w Cannes do polskich kin wprowadzi UIP. Nie ma jeszcze daty premiery, ale sama informacja o znalezieniu dystrybutora jest znakomita. Jedyne, co możemy zrobić to uzbroić się w cierpliwosć. 



"Kinds of Kindness" (reż. Yorgos Lanthimos)

Kolejny film greckiego twórcy zostanie wprowadzony do polskich film przez Disneya. Data premiery to 6 wrzesnia, jednak niektórzy będą mogli obejrzeć go wczesniej. Dzieło Lanthimosa będzie filmem otwarcia na tegorocznym Festiwalu Filmowym Nowe Horyzonty, który odbędzie się we Wrocławiu w dniach 18-28 lipca. Jest na co czekać, tym bardziej, że Jesse Plemons zdobył w Cannes nagrodę dla najlepszego aktora. 



Inne produkcje z Cannes, które znalazły już polskiego dystrybutora:

M2 Films:
- "The Seed of the Sacred Pig" (reż. Mohammad Rasoulof)
- "The Apprentice" (reż. Ali Abbasi)

Galapagos Films:
- "Marcello Mio" (reż. Christophe Honore), polska premiera 27 wrzesnia 

Aurora Films:
- "Caught by the Tides" (reż. Jia Zhangke)

Warto na koniec dodać, że jest szansa na to, że kilka z tych filmów będziemy mogli zobaczyć na różnych polskich festiwalach filmowych, szczególnie mam tu na mysli Nowe Horyzonty, które pewnie obok "Kinds of Kindness" pokażą jeszcze inne filmy z Cannes. Ostatnią, ale nie mniej nurtującą kwestią jest tutaj sytuacja "Megalopolis" Francisa Forda Coppoli. Nie mamy na tą chwilę żadnego dystrybutora, nie wiemy nawet czy w ogóle ten film go znajdzie. Jest to na tyle kosztowny i ryzykowny projekt, że nie ma się tu czego dziwić. Same opinie z Cannes pokazują jak ten film dzieli i elektryzuje widownie. Dla jednych arcydzieło, dla innych niezrozumiały wymysł starego artysty. Jak jest naprawdę? Czy doczekamy się kinowej dystrybucji? Czy wraz z nią pewne nowatorskie elementy tego filmu zostaną zmienione? Możemy zadawać sobie takie pytania, jednak odpowiedzi wciąż brak.








Prześlij komentarz

0 Komentarze